Chcesz mieć swoja restauracje? Uwielbiasz gotować i sadzisz ze rodzinne przepisy pozwala Ci osiągnąć sukces? Smacznie, zdrowo, a przede wszystkim z sercem… Gotowanie to połowa sukcesu.

Coraz częściej spotykamy się z domorosłymi restauratorami, którzy mimo, że z pasja podchodzą do prowadzenia restauracji, nie odnoszą sukcesu. Czemu tak się dzieje? Otóż odpowiedzi jest kilka. Pierwsza z nich jest banalna, choć możesz się z nią nie zgodzić, bowiem kucharz nie tylko musi umieć gotować, kelner to nie osoba, która podaje talerze, a sala restauracyjna to nie tylko stół i krzesła. Jak to zapytasz… Odpowiem… Kucharz to artysta, który potrafi odwzorować przepis babci, ale także stworzy nowe smaki, kompozycje i zaserwuje je w niebanalny sposób.

Kelner- kelner to nie podawacz… To osoba, która poprawi Ci humor, wzbudzi Twój apetyt, pomoże dobrać wino do kolacji, dyskretnie zasygnalizuje faux pas, czy pomoże dobrze wypaść na ważnym spotkaniu. Dlatego tak ważne jest by dobrać odpowiednich ludzi na dane stanowiska. Nie mniej ważna jest atmosfera panująca w restauracji. Bo czy nie częściej jadasz w miejscu przyjemnym dla oka, czystym, gdzie rozbrzmiewa relaksacyjna muzyka, a zapachy to nie mieszanka starego oleju z kapusta kiszoną. Tak, to dość oczywiste stwierdzenia i większości przymierzających się do otarcia swojej gastronomii o tym wie. Wiec co jeszcze? Wydarzenie! Otwarcie Twojej restauracji musi być wydarzeniem.

Wielu z nas myśli otworzymy, zaprosimy znajomych, pocztą pantoflową się rozejdzie. Błąd. Reklama, marketing i jeszcze raz reklama. Tym musisz się zając jeszcze przed otwarciem. Chcesz gotowej recepty… Hym nie tak łatwo, nie dam Ci gotowego uniwersalnego planu, bo moja codzienna praca nie miałaby sensu, mogę dać Ci wskazówki. Bądź tajemniczy, mów ale nie wszystko, niech ludzie- Twoi przyszli goście sami się zainteresują, niech pytają- ale nie otwieraj wszystkich drzwi przed nimi. Niech przyjdą w dniu otwarcia i sami się przekonają. Reklamuj gdzie się da, na ile Cię stać, jeszcze przed otwarciem. Jeśli pójdzie zgodnie z planem, później już nie będziesz musiał.
Stwórz wydarzenie z otwarcia swojego punktu, a goście z czystej ciekawości przyjdą. Pamiętaj w gastronomii najważniejsze jest pierwsze kilka miesięcy. Jeśli nie zdobędziesz grona sympatyków na starcie, bardzo możliwe, że Twój biznes będzie kolejnym z tych zamkniętych po pół roku.
Jeszcze jedno, nie oszczędzaj, zrób dobre wrażenie, dbaj o swoich gości jak najlepiej potrafisz. Nie tylko karm ich, tak jak Ty chciałbyś zjeść wychodząc z żoną na romantyczna kolacje. Rozmawiaj, pytaj o zdanie, przyjmuj krytykę, ciesz się z komplementów, radź się co zmienić, a przede wszystkim jeśli chcesz osiągnąć, sukces bądź! Bądź w swojej knajpie!

Nadesłał: Sklep internetowy Cookandlove.pl.