Domowa biblioteka zawsze była miejscem szczególnym. Nie tylko tam czytano, ale także odpoczywano, omawiano z przybyłymi gośćmi ważne interesy przy kawie, często wręcz tworzono historię biznesu. Atmosfera książkowej obfitości jak żadna inna sprzyjała temu wszystkiemu.

Jak to wygląda obecnie?

Współczesne biblioteczki domowe rzadko dorównują tym sprzed lat. We współczesnych mieszkaniach, jeśli książki w ogóle się znajdują, biblioteczki ograniczają się do prostego segmentu, najczęściej z IKEI, na którym książki stoją w otoczeniu dziesiątków bibelotów. Albo do zwykłych półek zawieszonych gdzieś na ścianie nad biurkiem, dla oszczędności miejsca. Nie ma się co dziwić, miejsce w niewielkich mieszkaniach w blokach jest towarem deficytowym i trzeba je oszczędzać.

Ale magia starych bibliotek domowych gdzieś się w tym gubi.

Jaka jest alternatywa?

Okazuje się jednak, że jest nadzieja, aby efektownie eksponować książki nawet w małych domowych przestrzeniach. I nie tylko to. Jest także nadzieja, aby je w przyjemnych warunkach czytać.

Nie oznacza to powrotu do dawnej tradycji, ale raczej tworzy się coś nowego. Znaczna część współczesnych, uznanych już projektantów mebli i designerów wnętrz poświęca swój czas i uwagę na projektowanie wspaniałych, niebanalnych, a jednocześnie do maksimum wykorzystujących ciasną przestrzeń mebli na książki. Ktoś może powiedzieć, że to wciąż nie to samo, co kiedyś. Oczywiście, że nie to samo. To jest inne, nowe, niepowtarzalne, a przede wszystkim dopasowane do współczesności.

Przykłady nowoczesnego designu

Zapaleni bibliofile na pewno z zaciekawieniem spojrzą na biblioteczkę Upside Down Adriena De Melo, w której książki zwisają z sufitu w przeźroczystych kontenerach. Być może także zapragną organizującej księgozbiór półki TarGetBooks, która pozwala układać książki według tego, czy się je już przeczytało, czy też dopiero ma się taki zamiar. Wiele kontrowersji w z pewnością może wzbudzić umożliwiające zarówno przechowywanie książek, jak ich wygodne czytanie krzesło Solovyovdesign.

Na prawdziwych oryginałów czeka tocząca się biblioteczka David Garcia Studio. Ma ona kształt koła i można do niej wejść, chodzić w jej wnętrzu i czytać – to połączenie oryginalności i braku funkcjonalności graniczące z absurdem.

A osoby lubiące łączyć przyjemność picia kawy z czytaniem zachwycą się stolikiem kawowym Nook z zintegrowaną wnęką na książki.