Dobra nazwa produktu to połowa sukcesu – tak twierdzą marketingowcy. Ale jak wymyślić idealną nazwę? Jak stworzyć nazwę, która będzie zapamiętana przez ludzi? Marek Zboralski, autor książki pt. Komunikacja poprzez nazwę zauważa, że ważnym elementem nazwy jest metafora. Jednak metafora namingowa różni się od metafory, do jakiej jesteśmy przyzwyczajeni na lekcjach języka polskiego. W metaforyce nazewniczej zestawiany z metaforą jest produkt albo przedsiębiorstwo. Istotne jest tzw. znaczenie konotacyjne związane z charakterystycznymi cechami danego produktu czy też firmy. Na przykład jeśli jesteś właścicielką zakładu fryzjerskiego to zastanów się nad tym, jakie cechy wyróżniają twój zakład. Może to być na przykład kreatywność, oryginalność lub też elegancja. Każda marka ma dany sposób na siebie. Od tej cechy zależy nazwa. Konotacją w nazwie może być nie tylko cecha ale nazwa własna, jeśli osoba nosząca tę nazwę ma cechy podobne do cech marki. Z tego wynika, że nie można sobie wymyślić nazwy od tak sobie, gdyż każda nazwa niesie za sobą konotację, z czymś się kojarzy.

Bardzo ważna w nazwie jest także motywacja, jak przyznaje autor książki Komunikacja poprzez nazwę. Czyli co chcemy osiągnąć poprzez daną nazwę. Na przykład jeśli nazwa restauracji brzmi Dobrochna to przekaz jest taki, że będzie w niej podawane słowiańskie jedzenie, bo imię Dobrochna czy też Dobrosława jest imieniem starosłowiańskim. Nazwa jest obietnicą, obietnicą korzyści – twierdzi autor książki.

Kolejną bardzo ważną cechą stworzenia dobrej nazwy produktu lub marki jest perswazja. Marek Zboralski przyznaje, że komunikat reklamowy jest zwykłym komunikatem, płaskim i płytkim, ale ma za zadanie wpłynąć odpowiednio na osobę, która jest odbiorcą nazwy. Taki komunikat jest więc zbiorek informacji, ale też emocji, obietnic oraz sugestii. Taka perswazja może być bezpośrednia ale i pośrednia związana z wizerunkiem marki. Z kolei argumentacja w przekazie namingowym może być racjonalna i obiektywna ale może także być emocjonalna i subiektywna.